Translations in context of "czy ja go" in Polish-English from Reverso Context: Czasem zastanawiam się, czy ja go nawet nienawidzę.
napisał/a: sagemka222 2010-09-03 22:53 Najpierw muszę napisać, że zgadzam się z wypowiedziami poniżej, że gdybyś go kochała to byś się go nie wstydziła!!! Teraz inna bajka. Masz dopiero 15lat i w tej chwili wydaje ci się ze nie będziesz potrafiła bez niego żyć a jak się rozstaniecie, chwilę pocierpisz i się następny chłopak i przy nim też będziesz tak myślała(znam to z własnego doświadczenia). Po za tym to co dziewczyny zauważyły, że podkreślasz że jesteś atrakcyjna...pozwól to ocenić innym a się nie przechwalaj...ja pomimo tego ze się podobałam facetom nigdy nie uważałam sie za atrakcyjną!A to że ty mówisz o tym w taki sposób mówi o Twoim podejściu do ludzi!!! Kolejna z dziewczyn napisała żebyś zmieniła znajomych i miała rację!!!Ja kiedyś spotykałam się z chłopakiem który studiował historię sztuki i kiedyś zaprosił mnie w swoje towarzystwo...wiesz co mu powiedzieli?Co ty robisz z tą dziewczyną...ona skończyła tylko jakąś zawodówkę i jakieś technikum a ty facet który studiujesz wybrałeś sobie taką prostaczkę....zamurowało mnie...ja sobie tą znajomość odpuściłam i dobrze na tym wyszłam. po za tym jeśli się kogoś kocha nie ważny jest wygląd, wiek, pochodzenie, status majatkowy, przeszłość, wykształcenie...to wszystko idzie na bok. Ważne jest to jak się przy tym kimś czujesz. Jak myślisz o tej osobie, co czujesz kiedy jej nie ma, czy pomimo tego że macie różne hobby inne zainteresowania potrafisz poświęcić sie dla ukochanej osoby, ważne jest to czy jesli ten ktoś ma problemy czy są one ważniejsze w tym momencie dla ciebie niż Twoje własne, ważne jest też to czy lubisz się przytulać do niego na ulicy, czy pokazałabyś go swojej przyjaciółce lub mamie, ważne jest czy pomimo kłótni potraficie się dogadać, ważne jest czy wolisz z nim spędzać czas czy jak to ty napisałaś "straciłam przez to wiele przyjaźni" albo drugi tekst " chciałabym czasem wyjść gdzieś z koleżankami". Więc powiedz mi co robisz w tygodniu skoro się nie spotykacie?Co wtedy robisz? Dla mnie to nie jest miłość i na pewno go nie kochasz. Miłość wymaga poświęceń i coś o tym, bo co prawda krótko jestem po ślubie, ale mam bardzo kłótliwego męża...miłość to nie tylko przyjemności i słońce na niebie, to również burze z piorunami i albo umie się je przetrwać albo nie ma to zastanów się nad tym czego chcesz. Z góry dzięki za minusy za moja wypowiedź.
go wtedy że na drugi dzień musi iść do pracy, jest nie uprzejmy wobec mnie i wogóle nie słucha. Dodam że nie zdarza się co nagminnie. Średnio raz na dwa tygodnie. A na drugi dzień przeprasza nie pamiętając połowy rzeczy. Wtedy go nienawidzę. A zdrugiej strony jest mi go żal bo sam nie wie co robi, żądzi nim alkohol a on jest
Piszesz do niego / dzwonisz?Tak, każdego dniaHum ... bardzo rzadko i w razie potrzeby lub wcaleKilka razy w tygodniuRaz-dwa razy w miesiącuCzy on wie o twoim istnieniu?Tak, ale nie jestem pewienCzy my się znamyTak, zostaliśmy przyjaciółmiOczywiście! Jesteśmy całkiem bliskoKiedy cię widzi, jakie emocje są na jego twarzy? Co on czuje Twoim zdaniem?Ten...Nic się nie zmieniaBez emocji, ale czuję, że jest pod wpływemUśmiecha się i jest trochę zawstydzonyPocałowałeś się1 razTak, wiele razyTylko w moich snachPróbował mnie pocałowaćKto rozpoczyna dialog / pisze SMS-y?To zawsze ja50/50Zdecydowanie onKontaktuje się, jeśli czegoś potrzebujeJak zachowuje się, gdy z tobą rozmawia?Przez większość czasu patrzy mi w oczy, w otwartej pozie. Zachowuje się przyjaźnieW ogóle na mnie nie patrzy i próbuje zakończyć rozmowęSprawdza mnie, próbuje podejść bliżej, dotknąćCzasami jego oczy zatrzymują się na mnie, ale stoi przede mnąCzy on ci coś daje?Tak, wiele razyNicKwiaty 1-2 razyNie sądzę, żeby miał takie pomysłyCzy on cię komplementuje?Często. On jest taki słodki!NiePrawdopodobnie takTo ja go komplementujęCzy on się z kimś umawia?Ma dziewczynę, a nie mnieMa dziewczynę, to jaNieNie wiemJeśli zaprosisz go w jakieś miejsce, co by odpowiedział?Dlaczego miałbym go zapraszać, skoro on zaprasza mnie?Prawdopodobnie byłby zagubionyZdecydowanie nieNie wiem, ale jest szansa, że ​​nie będziemy temu przeciwniO czym zazwyczaj rozmawiasz?Praca / szkoła / uniwersytetNie rozmawiamyO wszystkim!Temat abstrakcyjny, a czasem flirtujemyCzy Twoim zdaniem jest z tobą szczery?Tak, całkowicie mi ufaNie jestem pewien, ale tak - w niektórych momentachNie sądzę… Czasami myli swoje odpowiedziNie mam nic do powiedzenia, ponieważ nie rozmawiamy dużoCzy on Cie lubi? Tak na pewno!Wygląda na to, że naprawdę na dobre wpadł w gorącą wodę, ponieważ cały czas o tobie myśli. Masz ciepłe połączenie, które oboje nieustannie odczuwacie. Myśl o nim pozytywnie, jest już twój. Staraj się chronić swoje uczucia i nie denerwuj się jest lepsze niż myśliszWątpliwości co do niego nie opuszczają cię. Wygląda na to, że może się o ciebie troszczyć. Teraz nie masz tak bliskiego związku, jak byś chciał, ale jest między wami chemia i możesz ją wzmocnić. Zainteresujesz go, nie przesadzaj, zachowuj to prawdziwie i po prostu płyń ze ... powinieneś pomyśleć dwa razyWygląda na to, że nie jest osobą, która mogłaby cię uszczęśliwić w tym czasie. Wszystko w dobrym czasie. Jeśli jest w kartach, za jakiś czas spełnią się Twoje marzenia o nim. Jednak teraz lepiej jest spojrzeć na kogoś, kto myśli o tobie z takim samym jest skomplikowanePrawdopodobnie wielokrotnie zadawałeś sobie pytanie: „Dlaczego jest dla mnie taki zimny, chociaż wczoraj wszystko było w porządku?”. Wygląda na to, że myli swoje uczucia do ciebie. A może po prostu bierzesz zwykłą grzeczność za przysługę? Przyjrzyj się uważnie, jak zachowuje się z innymi dziewczynami. Odpowiedzią będzie różnica po jednej lub drugiej stronie.
\n \nczy ja go kocham test

Czy ja go kocham?nie,nie kocham.Ale bardzo lubie ,mamy codzienny kontakt. To nie jest tylko seks. Udostępnij ten post. Link to postu Udostępnij na innych stronach. Gość gość

witam.. pisze z konta przyjaciolki. nie mam tu swojego a ona mi to poleciła. mam 22 lata, jestem z facetem 3 lata. nasz zwiazek jest na pozór idealny.. niestety tylko na pozór. mam dominujacy charakter, moj facet mi ulegał i ulega nadal. na poczatku mi to pasowało ale teraz mnie wkurza! nie chodzi o to, ze jest jakis niezaradny, bo naprawde umie sobie radzic w zyciu, ale w relacji z kobietami.. kompletna trusia. nie wiem z czego to wynika ;/ nie chce wychodzic nigdzie z kolegami.. prosze go nie raz, zeby wyszedl.. ale nie, bo jak twierdzi woli spedzac czas ze mna, seks jest... kiepski. zawsze to ja musze dominowac. rozmawialismy na temat jego uległości, on deklaruje poprawe ale nic z tego nie wychodzi.. czasem sie czuje jak facet w tym zwiazku. on jest strasznie zazdrosny, ale i zakochany we mnie takze. nie uwierzycie ale jeszcze nigdy w zyciu sie nie polkocilismy! jesli ja zaczynałam krzyczec czy cos on robił wszystko zeby nie doszlo do klotni i zebym czasem z niego nie zrezygnowala.. kupuje mi drogie prezenty, ale co z tego..? ;/ nie wiem czy go kocham, ale nie wyobrazam sobie nasze rozstania z powodu jego reakcji.. co zrobic.. help, bo sie tu dusze Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-12-09 23:54 przez zuzka147. "W chwili, kiedy zaczynasz zastanawiać się, czy kogoś kochasz, przestałeś go już kochać na zawsze." pomysl Narzekasz... Żeby mój mi tak ulegał... Pogadaj, bo nic innego nie pomoże... Powiedz czego oczekujesz jasno. gadałam.. ale nic... albo zaczyna od razu dramatyzowac, ze juz go nie chce.. Jezeli dusisz się w tym związku to nie ma po co na siłę go ciągnąć, tak myśle każda z Nas powinna czuć się ze swoim jedynym - najlepiej, jak przy nikim innym na świecie, powinna mieć w nim wsparcie i takie tam. Widocznie chciałabyś, aby czasem krzyknął lub zrobił coś na przekór Tobie mam rację? Czytając Twoją wypowiedź, Twój chłopak trochę mojego przypomina, ale tylko trochę. Kocham go, ale jestem z Nim narazie 6 miesięcy, chociaż dla niektórych może się to wydawać 'niczym', ale jednak dla Nas to super okres!!) Co do tematu, to każdy powinien mieć własne zdanie.. Ale może poprostu Twój chłopak nie lubi się kłócić i widać, że bardzo Cię kocha, martwiąc się tak tym, że go zostawisz Heh. Tak jakbym czytała o sobie. Ja zerwałam ze swoim. Teraz bardzo tego żałuję, bo żaden inny facet mi nie odpowiada tak jak on i nic przy innych nie czuję. Potrzebowałam się oderwać od niego żeby uświadomić sobie, że nie umiem bez niego żyć i że moje serce należy tylko do niego, ale jeszcze daje sobie czas, bo boję się, że wydziwiam z samotności, tylko że coraz częściej poduszka pochłania moje łzy. :/ Musisz się dobrze zastanowić. To nie jest łatwa decyzja. Ja myślałam nad tym pół roku. Powodzenia kurcze rozumiem Cię, miałam kiedyś cudownego chłopaka, zakochanego we mnie po uszy. Też mam silny charakter i zawsze było po mojemu, czego chciałam- on robił... Z czasem jego brak stanowczości zaczął mi przeszkadzać, to był pierwszy powazny związek, a ja pomimo młodego wieku czułam, że chciałabym mężczyzny, a nie chłopca, którego mogę przestawiać jak chcę. Biłam się z myślami, aż w końcu też nadszedł dzień, że już płacząc zaczęłam się zastanawiać czy go kocham. Wszystko było już stracone. Z męzem często się sprzeczamy, ale jest między nami energia, chemia której tam zabrakło, ale mimo wszystko żal mi tamtego związku, bo uważam, że nikt mnie nigdy tak nie kochał jak on. Ale miłością jednej osoby nie obdzieli się dwóch. Jeżeli masz jakiekolwiek wątpliwości to znak, że coś jest nie tak i albo potrzeba rozmowy i wspólnego naprawienia albo pożegnać się, bo na dłuższą metę to nie ma sensu. Nie marnuj czasu ani sobie ani jemu. Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-12-10 00:46 przez Ms_Seniorita. Cytatmaxfactor ktoś kiedyś powiedział "W chwili, kiedy zaczynasz zastanawiać się, czy kogoś kochasz, przestałeś go już kochać na zawsze." pomysl haha, miałam przytoczyć dokładnie ten sam cytat swoją drogą prawdziwy Powiedz mu jasno że Ty potrzebujesz FACETA w związku, a nie takich ciepłych kluch Cytatmaxfactor"W chwili, kiedy zaczynasz zastanawiać się, czy kogoś kochasz, przestałeś go już kochać na zawsze." ) dokładnie tą myśl miałam w głowie, gdy zobaczyłam temat wątku. jeśli się zastanawiasz to nie ma co ciągnąć tematu Cytat123_ania_123Cytatmaxfactor ktoś kiedyś powiedział "W chwili, kiedy zaczynasz zastanawiać się, czy kogoś kochasz, przestałeś go już kochać na zawsze." pomysl haha, miałam przytoczyć dokładnie ten sam cytat swoją drogą prawdziwy A ja sie z tym nie zgadzam. Czesto mamy moment w zyciu, ze nie jestesmy pewni tej drugiej osoby, zastanawiamy sie, czy ja kochamy, a tak wlasciwie to czy to co czujemy jest rzeczywiscie miloscia taka na zawsze. Takie glupie cytaty pozbawiaja ludzi nadziei, sprawiaja, ze czlowiek mysli " o jej, czyli wszystko stracone". Wlasnie przez te slowa, ktore kiedys uslyszalam od kolezanki zaczelam duzo sie zastanawiac, pojawil sie w zwiazku kryzys i rozstalismy sie. z mojej winy, bo nie bylam pewna. W takiej sytuacji nie mozna nikomu jasno powiedziec-zostaw go. Kazdy jest inny, kazdy zwiazek jest inny. Na szczescie my do siebie wrocilismy, wiem ze Moj kocha mnie nad zycie, pokazuje mi to kazdego dnia od 4 lat. Dla mnie on jest wszystkim, calym zyciem i chyba do konca zycia bede zalowala tego ze przez swoje glupie dylematy i ,,zyczliwe" rady innych zrobilam tak a nie inaczej, ze pozwolilam mu cierpiec. A co jest najlepsze?? Sama cierpialam strasznie, wcale to rozstanie nie pomoglo mi-wrecz przeciwnie, zadreczalam sie. Jezeli sie kogos kocha i nie ma sie konkretnych powodow do rozstania- nie warto tego robic. A według mnie, jeżeli po 3 latach już zastanawiasz się czy go kochasz, to tak naprawdę albo przestałaś już dawno, albo właśnie przestajesz. Jeśli chcesz ratować ten związek, to porozmawiaj z nim, że chcesz,a by on też miał swoje zdanie. Zapytaj, dlaczego tak zgadza się z Tobą. Powiedz, że nawet kłótnia z związku to nic złego. Często przynosi ulgę i oczyszczenie. No a jeśli kiedy tylko rozpoczynasz rozmowę na ten temat, on zaczyna dramatyzować, to stanowczo powiedz: nie zostawię Cię, nie chcę tego. Chcę porozmawiać. (oczywiście, jeśli naprawdę chcesz z nim być). W przeciwnym wypadku, stanowczo i krótko utnij ten związek/ znajomość. Poboli i przestanie. dobrze dziewczyny tutaj piszą. nie kochasz go już od momentu, od kiedy zaczęłaś się nad tym zastanawiać. Cytatmaxfactor ktoś kiedyś powiedział "W chwili, kiedy zaczynasz zastanawiać się, czy kogoś kochasz, przestałeś go już kochać na zawsze." pomysl dokładnie. miałam iddentyczna sytuację... nie jestesmy już razem mimo że on poradził sobie w zyciu lepiej niz ja. nie ma co sie zmuszac na sile do "pokochania kogos"bo to nigdy nie wychodzi na dobre.. Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.
Od prawie roku jestem w związku z moją dziewczyną, ale przez cały czas związku trapią mnie okropne myśli w stylu: nie kocham jej, nie wiem czy kocham, nie jestem pewny czy to jest to i czy to jest ta osoba na całe życie, czemu jak patrzę na nią to nie czuje zadnej ekscytacji itp. Problem ten pojawił się już na samym początku relacji.
Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2012-06-14 21:01:55 Ostatnio edytowany przez przeminęłozwiatrem (2012-06-14 21:04:37) przeminęłozwiatrem Mój jest ten kawałek podłogi Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-04-29 Posty: 77 Temat: Nie wiem czy nadal kocham ale nie umiem się rozstać Cześć Mam problem nie wiem czy nadal kocham chłopaka. Jesteśmy razem 2 lata, od roku mamy ciągłe kryzysy, zaczęły się kłótnie o pierdoły... Od Listopadzie zerwaliśmy ale na jakieś, 2 tygodnie. Sytuacja powtórzyła się w kwietniu tym razem było gorzej bo przez miesiąc żyliśmy w zawieszeniu, mnóstwo kłótni, nieporozumień, gorzkich słów... Tym razem to ja bardzo chciałam powrotu, mimo tego że na początku byłam pewna swojej decyzji o rozstaniu, po 2 tygodniach zaczęłam bardzo tęsknić i kiedy poczułam, że mogę go stracić zdałam sobie sprawę że bardzo go kocham mimo wielu dzielących nas różnic. Problem w tym że w maju się zeszliśmy ale jakoś tak już nie jest jak dawniej oboje mamy do siebie wiele żalu i mimo starań obojga jakoś tak średnio wychodzi ;( chłopak wiem że się stara, okazuje mi miłość... tylko że mimo to nadal się sprzeczamy o wszystko. Na początku czerwca znowu strasznie się pokłóciliśmy,mój chłopach to straszny choleryk. Po tej kłótni nagle coś we mnie się zmieniło W głowie ciągle siedzi mi myśl, że ja jednak nie mogę z nim być, bo inaczej patrzymy na świat, mamy inne wartości, religie, podejście do życia do pewnych zasad, mamy inne oczekiwania... i tym razem pierwszy raz czuję, że chyba go nie kocham. Problem w tym, że przy ostatnim rozstaniu podobnie było, podjęłam pewną decyzję i byłam z niej zadowolona na początku. Czułam spokój, pewnego rodzaju szczęście że idę na przód i udało mi się zrobić coś czego bardzo się bałam, wiedziałam ze skoro przez 2 lata bycia nie dotarliśmy się to już pewnie to nie nastąpi. Tylko, że z upływem dni, w chwili kiedy dochodziła do mnie inna myśl " tracisz go", już nigdy nie będziecie razem, coś co kiedyś było twoje twoim nie będzie, że JA i ON to przeszłość. Wpadałam w straszną panikę i ból, nagle czułam że go kocham. Nie chce się nim bawić i sama też mam dosyć takie huśtawki bo cierpię. Boję się, że kiedy znowu się rozstaniemy będę zadowolona przez chwilę a później kiedy dojdzie do mnie myśl, że faktycznie MY to już nie MY za wszelką ceną będę chciała powrotu Dlaczego myślę że go nie kocham: od naszego powrotu nie potrafię mówić do niego inaczej niż po imieniu, nigdy tego nie robiłam nie lubi swojego imienia ja zresztą też nie . Nie moge wydusić z siebie " kochanie, myszko.." nudzę sie z nim, wole robić wszystko inne niż siedzieć z nim, wymyślam sobie jakieś zajęcia, sex jest fajny ale tylko tak pod względem fizycznym, czuję rozkosz ale emocjonalną pustkę, unikam całowania, przytulania po seksie... nie patrzę już na niego z podziwem, kiedy pomyśle że mielibyśmy się zaręczyć to wydaje mi się że bym powiediała " NIE". Z drugiej strony lubie go, brakuje mi go czasami, chce dla niego jak najleiej, chce mu pomagać, nie wyobrażam sobie że nie ma go już w moim życiu, że już nie będziemy razem, że nie będę mogła z nim się dzielić tym co się wydarzyło w ciągu dnia Proszę was wypowiedzcie, doradźcie, bo nie wiem co mam robić 2 Odpowiedź przez Leila01 2012-06-14 21:12:13 Leila01 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-11 Posty: 2,752 Odp: Nie wiem czy nadal kocham ale nie umiem się rozstać Nie miłość, a przyzwyczajenie. To my tworzymy nasze własne przeznaczenie... 3 Odpowiedź przez klarek 2012-06-14 22:25:11 klarek Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-03-28 Posty: 896 Wiek: 52 Odp: Nie wiem czy nadal kocham ale nie umiem się rozstaćOboje zepsuliście swój związek i tyle. Przez rok było OK i nagle co się stało ? Pewnie dla niego i ciebie to już tylko wam najwyraźniej odwagi żeby zakonczyć sprawę. 4 Odpowiedź przez mineral water 2012-06-14 22:32:19 mineral water Mój jest ten kawałek podłogi Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-13 Posty: 75 Wiek: 24 Odp: Nie wiem czy nadal kocham ale nie umiem się rozstać Tylko, że z upływem dni, w chwili kiedy dochodziła do mnie inna myśl " tracisz go", już nigdy nie będziecie razem, coś co kiedyś było twoje twoim nie będzie, że JA i ON to jest strach przed zmianami. Normą jest, że przy rozstaniu - obojętne z jakiego powodu, tęsknimy. Nawet jeśli już nie kochamy. Brakuje jego żartów, poczucia że ten ktoś był "nasz", chcemy żeby te najlepsze wspomnienia stały się na powrót rzeczywistością. Jeśli jednak brak jest uczucia - na nic starania, nie zakochasz się z mnie nie kochasz go jak mężczyzny ale jak przyjaciela, któremu możesz wypłakać się w rękaw, podzielić smutkami i radościami, opowiedzieć jak minął Ci dzień, lub nic nie mówić a on przecież zrozumie bo Cię zna. Musisz zastanowić się czy chcesz tkwić w związku, w którym kłótnie i słowne przepychanki są normą. Czy chcesz być z kimś tylko dlatego, że kiedyś było kochasz jego czy tylko wyobrażenie o nim, które pozostało z czasów kiedy byłaś masz wątpliwości, co do uczuć i nie jesteś pewna - nie ciągnij tego na siłę. "Lubić" nie znaczy "kochać". 5 Odpowiedź przez przeminęłozwiatrem 2012-06-14 23:29:56 przeminęłozwiatrem Mój jest ten kawałek podłogi Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-04-29 Posty: 77 Odp: Nie wiem czy nadal kocham ale nie umiem się rozstać -Co się stało?? przełom nastąpił po 9-10 miesiącach kiedy poszliśmy na wesele, bardzo się pokłóciliśmy. Mój chłopka zrobił mi małą scenę zazdrości przy rodzinie o to że zatańczyłam kilka kawałków z rzędu z bratem,który widząc że mój chłopak praktycznie całe wesle siedzi a ja razem z nim choć aż rwę się do tańca, zaciągnął mnie na parkiet. Mój chłopak zawsze była zazdrosny , o wszystko. Nie chodziło tylko o zazdrość typu " możesz mnie zdradzić" ale również o kontakt z rodzicami, przyjaciółką, o moje hobby o każda chwile, którą poświęcam na coś innego niż on. Tylko że na początku byliśmy tak w sobie zakochani, że to jego "trucie" żebym zrezygnowała z czegoś na rzecz jego nie przeszkadzało bo chciała rezygnować, chciałam z nim ciągle być a jeśli nie rezygnowałam to miałam anielską cierpliwość i na jego fochy reagowałam, uśmiechem, czułością i jemu tez szybko przechodziło. Od pierwszej poważnej kłótni zaczęliśmy się sprzeczać o pierdoły i tak jakoś poszło. Teraz już nie jest tak zaborczy a my mamy wypracowane pewne zasady i to, że każde z nas ma swoje zainteresowania, które nie stanowią zagrożenia, podobnie z ludźmi którymi się otaczamy. Tylko, że kłótnie o wszytko pozostały. klarek napisał/a:Oboje zepsuliście swój związek i tyle. Przez rok było OK i nagle co się stało ? Pewnie dla niego i ciebie to już tylko wam najwyraźniej odwagi żeby zakonczyć sprawę. 6 Odpowiedź przez mineral water 2012-06-14 23:44:25 mineral water Mój jest ten kawałek podłogi Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-13 Posty: 75 Wiek: 24 Odp: Nie wiem czy nadal kocham ale nie umiem się rozstać przeminęłozwiatrem napisał/a:Nie chodziło tylko o zazdrość typu " możesz mnie zdradzić" ale również o kontakt z rodzicami, przyjaciółką, o moje hobby o każda chwile, którą poświęcam na coś innego niż on. Tylko że na początku byliśmy tak w sobie zakochani, że to jego "trucie" żebym zrezygnowała z czegoś na rzecz jego nie przeszkadzało bo chciała rezygnować, chciałam z nim ciągle być a jeśli nie rezygnowałam to miałam anielską cierpliwość i na jego fochy reagowałam, uśmiechem, czułością i jemu tez szybko fragment rzuca trochę światła na całą zazdrość świadczy o tym, iż Twój facet ma zadatki na fachowego początku łatwo jest nie zwracać uwagi na takie sprawy, jednak potem staje się to bardzo uciążliwe. Zastanów się czy chcesz by tak wyglądał Twój związek. 7 Odpowiedź przez przeminęłozwiatrem 2012-06-15 00:15:39 Ostatnio edytowany przez przeminęłozwiatrem (2012-06-15 00:16:25) przeminęłozwiatrem Mój jest ten kawałek podłogi Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-04-29 Posty: 77 Odp: Nie wiem czy nadal kocham ale nie umiem się rozstać Jeśli chodzi o tą zazdrość to tak jak napisałam jakoś wypracowaliśmy pewne zasady choć trwał to długo i mimo, że cel osiągnięty to żeby to osiągnąć przeszliśmy przez wiele kłótni i myślę, że stąd teraz nasza sytuacja Ja mimo 24 lat nigdy wcześniej w aż tak długim i poważnym związku nie byłam. Jakoś nie mogę pojąć jak to jest, że przez tyle czasu ktoś jest dla Ciebie najważniejszy, jest Ci tak bliski a później staje się obcy. Smutne to Chłopaka kocham ale jakoś tak inaczej i chyba bardziej sentymentem wspomnieniem tego jaki kiedyś dla mnie wiem że nadal jest facetem, w którym się zakochałam i odwrotne ja jestem ciągle tą wyrozumiała, z anielską cierpliwością dziewczyną ale już nie dla niego i on pewnie juz dla mnie taki nie będzie bo mamy jakis żal do siebie i wszystko jest takie wystarane a nie naturalne. Tylko jak ja mam sobie z tym poradzić i jeśli zerwe to jak nie szukać później kontaktu, tak jak to było za każdym razem, jak nie reagować na jego "słodkie" smsy. Jak mam sobie wytłumaczyć, że nie można życ wspomnieniami albo zachowywać się jak pies ogrodnika, bo chyba to mnie bardzo boli, że on pozna kogoś i bedzię dla niej taki jak był kiedyś dla mnie że będzie ona tak szczęsliwa jak jak kiedyś i okaże się że ona będzie do niego bardziej pasować ehhhhh niby chce dla niego dobrze ale, jestem zazdrosna strasznie że starce coś tak ważnego, choć wiem że dla mnie też będzie lepiej. 8 Odpowiedź przez mineral water 2012-06-15 00:31:11 mineral water Mój jest ten kawałek podłogi Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-13 Posty: 75 Wiek: 24 Odp: Nie wiem czy nadal kocham ale nie umiem się rozstać Moja sobie z tym poradzić? Zająć się trwać w zawieszeniu między jednym i kolejnym jego kogoś pozna, nie szukać na siłę wiadomości o tej osobie. Ty też kogoś poznasz i Ci ciężko ale pomyśl - tysiące ludzi się rozstają, nie jesteś sama. Daj sobie czas a kiedyś ułożysz sobie życie z osobą, co do której nie będziesz miała wątpliwości czy kochasz czy nie. 9 Odpowiedź przez betheone 2012-06-15 01:33:05 Ostatnio edytowany przez betheone (2012-06-15 01:34:30) betheone Cioteczka Dobra Rada Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-13 Posty: 310 Odp: Nie wiem czy nadal kocham ale nie umiem się rozstaćTo samo co koleżanki powyżej jestem zdania, że jest to przyzwyczajenie, okropny strach przed zmianami..zadawanie sobie pytań czy sobie poradzę bez niego, czy zmiany będą na lepsze czy na gorsze..a wydaje mi się, że wracasz myślami do niego i tęsknisz, bo potrzebujesz ciepła i czułości, które mialaś wcześniej dostarczane w każdej chwili, w pewnym momencie czujesz detox i odczuwasz chęć bliskosci.. tak mi się wydaje..i też martwisz się o niego i jest dla Ciebie ważny, bo przeżyliscie wiele wspólnych chwil, ale uczucie w Waszym przypadku się wypalilo i zostalo przyzwyczajenie. Nie ma sensu tego ciągnąć. Nie dość, że się nie dogadujecie (tak jak powiedzialas macie różne poglądy na świat) to jeszcze mówisz, że to już nie jest to samo, że staracie się, ale każde do każdego ma żal.. potem przyjdzie czas i kłótnie, ciągłe wypominanie przeszłości, ciągłe pretensje..nie nie to jakoś nie dla mnie. Co zrobisz -Twój wybór, Twoja decyzja i życzę Ci kochana jak najlepiej:) 10 Odpowiedź przez luna1911 2012-06-17 17:54:17 luna1911 Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-05-18 Posty: 20 Odp: Nie wiem czy nadal kocham ale nie umiem się rozstać przeminęłozwiatrem napisał/a:Jeśli chodzi o tą zazdrość to tak jak napisałam jakoś wypracowaliśmy pewne zasady choć trwał to długo i mimo, że cel osiągnięty to żeby to osiągnąć przeszliśmy przez wiele kłótni i myślę, że stąd teraz nasza sytuacja Ja mimo 24 lat nigdy wcześniej w aż tak długim i poważnym związku nie byłam. Jakoś nie mogę pojąć jak to jest, że przez tyle czasu ktoś jest dla Ciebie najważniejszy, jest Ci tak bliski a później staje się obcy. Smutne to Chłopaka kocham ale jakoś tak inaczej i chyba bardziej sentymentem wspomnieniem tego jaki kiedyś dla mnie wiem że nadal jest facetem, w którym się zakochałam i odwrotne ja jestem ciągle tą wyrozumiała, z anielską cierpliwością dziewczyną ale już nie dla niego i on pewnie juz dla mnie taki nie będzie bo mamy jakis żal do siebie i wszystko jest takie wystarane a nie naturalne. Tylko jak ja mam sobie z tym poradzić i jeśli zerwe to jak nie szukać później kontaktu, tak jak to było za każdym razem, jak nie reagować na jego "słodkie" smsy. Jak mam sobie wytłumaczyć, że nie można życ wspomnieniami albo zachowywać się jak pies ogrodnika, bo chyba to mnie bardzo boli, że on pozna kogoś i bedzię dla niej taki jak był kiedyś dla mnie że będzie ona tak szczęsliwa jak jak kiedyś i okaże się że ona będzie do niego bardziej pasować ehhhhh niby chce dla niego dobrze ale, jestem zazdrosna strasznie że starce coś tak ważnego, choć wiem że dla mnie też będzie tak mam, nie wiem czy go kocham czy nie.. nigdy mu nie powiedziałam że nie kocham, on jednak mi tak.. rozstaliśmy się z powodu ciągłych kłótni.. powiedział że nie kocha, a teraz po powrocie mówi cały czas że kłamał, że nie chciał mi pokazać, że coś jeszcze znacze dla niego.. ale po tym jakoś coś się we mnie zmieniło... to ja prosiłam o powrót bo nie wyobrażałam sobie zycia bez niego.. bo to kwestia przyzwyczajenia i naprawde gdy kogos tracimy wspominamy tylko dobre chwile i zyjemy wyobrażeniami o partnerze.. a powinniśmy tez pamiętam dlaczego było źle..dla mnie po powrocie poczucie że będzie kochał mimo wszystko zniknęło.. nikt nie mówi że rozstania są radosne.. zachowalam się jak pies ogrodnika, bo niewyobrażam sobie żeby był z inną, żeby robił to z inną i nie daj boże był z nią szczęśliwszy.. ale pewnie tak by było.. ta myśl jest dobijająca.. i pewnie jak zwalcze tą myśl to bede gotowa na odejscie od niego.. w naszym związku akurat zostało zburzone zaufanie.. stąd te kłótnie, niestety głównie z mojej strony.. wiec chyba zwiazek bez zaufania nie przejdzie.. mimo starań nie potrafie zaufać... kocham za bardzo... 11 Odpowiedź przez ona11 2012-06-17 20:17:14 ona11 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-17 Posty: 4 Odp: Nie wiem czy nadal kocham ale nie umiem się rozstaćMoim zdaniem to mam podobny problem ,tyle ,że jestem już po ślubie .Skończ ten związek teraz ,bo potem może być gorzej . Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Czy kiedykolwiek Cię zdradził lub go o to podejrzewałaś? Nigdy! Nie ośmieliłabym się go o to podejrzewać! Może, nie pamiętam Nawet jeśli, to nie byłam na niego o to zła, za bardzo go kocham! W sumie, czasem wydawało mi się, że coś przede mną ukrywa
Odpowiedzi Kiedys mialam to samo. Kochalam kogos, ale bez wzajemnosci. Az po baaardzo dlugim czasie odezwal sie do mnie. Wyznal mi milosc, niby. I bylam z nim. Na poczatku bylo cudownie. Pozniej zaczelam odczuwac ze nie jest jak kiedys. Chyba przestalam go kochac. Wiec to byl koniec. Wiec sadze, ze po prostu zbyt dlugo czekalysmy na nich, bo ile mozna. I dlatego przestalysmy czuc dawniej. Wiec chyba nie powinnas tego dluzej ciagnac. Ale zrobisz jak bedziesz uwazac. Myślę że to nie była miłość tylko zauroczenie. Ten chłopak ci się spodobał byłaś nim na początku zachwycona ale z czasem to minęło. Też miałam taka sytuację jak ty więc moim zdaniem go nie kochasz. Nie trać czasu na niego bo będąc z nim możesz przegapić swoją prawdziwą miłość ;-) Ludzie w tak młodym wieku nie myślą o poważnych związkach sama musisz zdecydować no bo sama pomyśl czy coś ci to da że się nas pyta.? Możesz spytać się doświadczonej osoby np mamy, no bo co my ci tu doradzimy tu nie co doradzać albo go kochasz albo nie a jak nie umiesz zrozumieć swoich uczuć to jesteś jeszcze za młoda, wiem miałam tego nie pisać ale sama się zastanów czy jest sens, żeby w tym wieku mieć chłopaka myślisz że możecie mieć wspólną przyszłość? To bez sensu żebyś z nim chodziła tylko na pokazanie że masz chłopaka jeśli to jest związek z przyszłością no to przykro ale sama musisz się zdecydować nie wejdę w twoje emocje i się nie dowiem,ale jeśli nie widzisz w tym sensu to raczej nie pozostaje ci nic innego jak zerwać i w spokoju czekać na prawdziwą miłość. Wszystkie dziewczyny przeżywają taki czas że jak są obok jakiegoś chłopaka czujesz dziwne uczucie, a jak jakiegoś znasz to już myślisz że jesteś w nim zakochana po uszy,ale z czasem to mija i tylko ten jeden którego kochasz to wtedy to czujesz więc byłaś w tedy za młoda nadzieję, że pomogłam powodzenia. Hmm, a jesteś pewna, że on coś do cb czuję? Moim zdaniem coś do niego czujesz, ale pamiętaj że związek buduję się przyjaźnią. Może to się dzieję za szybko. A on też ma 13 lat? Hmm może zastanów się i przemyśl czy nie lepiej byłoby gdybyście zostali przyjaciółmi. Albo powiedz mu, że potrzebujesz trochę czasu żeby sobie poukładać kilka spraw w głowie. Mam nadzieję, że chociaż trochę Ci pomogłam...Będę wdzięczna za pomoc. : ')[LINK] Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
Sprawdź czy naprawdę go kochasz czy to tylko zwykle zuroczenie. Kocham tylko ciebie #2. Test, którego PRAWDOPODOBNIE nie zda żadna dziewczyna! Być może próbujesz dowiedzieć się, czy mężczyzna, z którym jesteś, cię kocha, czy nie. Może jesteś w związku i mówi, że cię kocha. Być może jesteś w dość poważnym związku, ale jeszcze nie oznaczył go etykietą, co sprawia, że ​​wątpisz, jak poważny jest wobec ciebie. Może jesteś w poważnym związku i kiedyś czułeś się, jakby cię kochał, ale ostatnio coś wydaje się inne. Może zastanawiasz się, czy on się w tobie zakochał. A może jesteś gdzieś pomiędzy tym wszystkim. Najważniejsze jest ... to niepokojące uczucie być na płocie i zastanawiać się, co on naprawdę do ciebie czuje. Nawet jeśli w końcu dowiesz się, że on cię nie kocha, jest to lepsze niż bycie w zawieszeniu, zawsze zastanawiając się, jaka jest prawda, ale nigdy tak naprawdę nie czując, że masz satysfakcjonującą odpowiedź. Dobra wiadomość jest taka, że ​​... istnieje sposób, aby sprawdzić, czy on cię kocha, czy nie. Ten quiz pozwoli Ci ocenić, czy istnieje tutaj prawdziwa, długoterminowa przyszłość, czy też inwestujesz mnóstwo energii w ślepą uliczkę. Nawet jeśli nie dostaniesz pożądanej odpowiedzi, cała nadzieja nie zostanie utracona. Po pierwsze, znajomość prawdy będzie lepsza niż życie w stanie zagubienia. Kiedy poznasz prawdę, poznasz najlepszy sposób zaradzenia swojej sytuacji (która zostanie ci wyjaśniona na podstawie udzielonych odpowiedzi). Upewnij się, że odpowiadasz na wszystkie pytania tak uczciwie i dokładnie, jak to możliwe. Jeśli odpowiesz tak uczciwie, jak potrafisz, otrzymasz szokująco dokładne wyniki, które naprawdę dadzą ci odpowiedź, czy cię kocha, czy nie. Możliwe, że absolutnie nie masz się czym martwić. Równie dobrze może cię całkowicie zakochać w tobie, ale możesz nie do końca to zrozumieć. Dlaczego? Ponieważ mężczyźni i kobiety okazują miłość na różne sposoby. Możliwe też, że mówi, że cię kocha, ale tak naprawdę nie czuje się tak głęboko. Rozwiąż quiz! Posty: 12. Wiek: 20. Odp: kocham go ale nie potrafię z nim być. Tak wiem , że jest dziwna a płacz zdecydowanie nie jest spowodowany tęsknotą.Zastanawiałam się nad przerwą i rozmawiałam o tym z chłopakiem ale on stwierdził ,że przecież wszystko jest w porządku i , że bardzo się stara żeby było mi jak najlepiej i tak jest.

Romantyczne gesty, takie jak wręczanie kwiatów, albo deklaracje, że on cię kocha są na pewno bardzo słodkie, ale jednocześnie nie wymagające wysiłku. Miłość to wspólne spędzanie życia ze sobą, które nie składa się z jednego dużego gestu, a z tysięcy drobnych, które świadczą o tym, że jesteście do siebie naprawdę przywiązani. Z tego powodu czasem trudno odczytać własnego partnera i aby przekonać się, czy rzeczywiście cię kocha, zwróć uwagę na następujące sygnały, które on zupełnie nieświadomie może tobie przekazywać:1. Rozmawia z tobąIm więcej ze sobą rozmawiacie, tym bardziej wasz związek się rozwija i tym jest poważniejszy. Jeżeli on naprawdę cię kocha, będzie chciał poznać cię jak najlepiej, rozmawiając o tobie, o waszych uczuciach i o waszej przyszłości. Jeżeli on nie uważa, aby przegadane wspólnie godziny to stracony czas, może oznaczać, że naprawdę mu na tobie zależy!2. Jest tobą oczarowanyCzy zdarza ci się złapać go na tym, że po prostu patrzy się na ciebie, gdy jesteś zajęta czymś innym? To bardzo dobry znak, oznaczający, że nie może się tobą Spędza czas z tobąSpędza czas z głównie z tobą i cały czas przebywacie razem. Jeżeli twój facet jest zakochany i postrzega cię jako partnerkę na całe życie, stajesz się jego priorytetem, a wszystko inne przestaje mieć dla niego Angażuje się w twoje życieCzy pomaga ci we wszystkim, nie tylko w tym co lubi? Czy razem dbacie o dom, załatwiacie sprawy, pomagacie sobie w pracy (lub w nauce)? Nawet jeżeli przy tym trochę ponarzeka, to i tak oznacza, że cię kocha!5. Stara się na tobie zrobić wrażenieJeżeli jesteście już razem, oznacza to, że udało mu się ciebie zdobyć. Ale jeżeli cię kocha, to nie poprzestanie na tym i cały czas będzie się dla ciebie starał. W dalszym ciągu powinien dla ciebie robić wszystko, abyś czuła się z nim szczęśliwa i doceniona!6. Żyjecie wspólnym życiemJego osobiste życie jest także twoim. Nie ma przed tobą już żadnych tajemnic i otworzył się tak, że znasz go na wylot. Nie ma również problemu z tym, że możesz odebrać jego telefon, albo zajrzeć w jego maile. Jeżeli nie ma nic przed tobą do ukrycia, oznacza to, że w związku również jest szczery i traktuje cię jak najważniejszą osobę w Lubi się przytulaćCzy lubi cię przytulać bez powodu, tak po prostu, a wasze uściski są długie, a może nawet namiętne? Jeżeli tak, to dobrze. Przytulanie wydziela hormony oddziałujące na dobre samopoczucie i nawet jeżeli on nie zdaje sobie z tego sprawy, to oznacza, że twój dotyk sprawia mu Zawsze pamięta o tobieNawet jeżeli jest bardzo zapracowany, nigdy nie zapomina o twoich potrzebach. Możesz na niego liczyć, że zawsze zajmie się waszymi wspólnymi sprawami, a gdy masz przed sobą coś trudnego, nigdy cię nie zostawi samej i będziesz mogła liczyć na jego Zmienił swój świat dla ciebieJeżeli cię kocha, zmieni swoje nawyki i styl życia, abyście mogli spędzać razem dużo czasu. Jeżeli dla ciebie nie ogląda w telewizji meczu swojej ulubionej drużyny, albo nie idzie na piwo z kolegami, bo woli spędzić czas z tobą, oznacza to, że zależy mu na Tęskni za tobą nawet gdy ci tego nie mówiNawet jeżeli nie mówi, że za tobą tęskni, gdy go spotykasz, możesz zobaczyć błysk w jego oku i uśmiech, który powie ci, że cieszy się ze spotkania z tobą. Niezależnie od tego, na jakim jesteście etapie – czy dopiero umawiacie się na randki, czy już mieszkacie razem, jeżeli cię kocha, po nawet niedługiej rozłące p]owinien się cieszyć ze spotkania z Jest z ciebie dumnyCieszy się twoimi nawet małymi sukcesami i chwali cię za to, jaka jesteś. Mężczyzna który cię kocha, będzie cieszył się tak samo swoimi osiągnięciami, jak i Potrafi cię rozśmieszyć nawet gdy jesteś złaChyba każdej z nas czasami zdarza się mieć zły humor, tak, że lepiej do nas nie podchodzić. Jeżeli on potrafi cię wówczas rozśmieszyć, jest przy tobie nawet w najtrudniejszych momentach i nie denerwuje się gdy masz zły humor, to musi być mogą wykonywać drobne gesty, aby pokazać tobie, że chcą być z tobą. Żeby jednak całkowicie się o tym przekonać, obserwuj uważnie jego nastawienie i znaki jakie ci nieświadomie wysyła. Przy odrobinie uwagi możesz spostrzec, czy naprawdę cię kocha i planuje z tobą wspólne życie!

Oto 10 pytań, które od czasu do czasu należy sobie zadać, by upewnić się, że jest się w szczęśliwym związku: 1. Czy codzienność z nim/nią jest wyjątkowa? Nie mówimy o kilku pierwszych tygodniach oszałamiającego zakochania, ale o kolejnych etapach związku. Czy życie z nim/nią jest po prostu przyjemne i nawet jeśli chodzi o

Na zdj. kadr z filmu „Wilk z Wall Street”, reż. Martin Scorsese W chwili, kiedy zastanawiasz się czy kogoś kochasz, przestałeś go już kochać na zawsze. /Carlos Ruiz Zafón, „Cień wiatru” Idziesz na trening. Wiesz, że zacznie się o godzinie 16 i skończy o Albo ze znajomymi do kina. Jest równo 20, wystarczy dodać 120 minut seansu. Ewentualnie czas na reklamy. Ale nie wszystko jest tak precyzyjne. No to kiedy zaczyna się, a kiedy kończy się miłość? Pół biedy, jeśli ktoś wierzy w miłość od pierwszego wejrzenia. Wtedy ok, może wyznaczyć jakiś moment graniczny. Ale znakomita większość z nas spotykała się z kimś przez pewien czas, zanim poczuła, że to coś więcej, niż zwykła przyjaźń. Czasem może być to olśnienie, grom z jasnego nieba. Wiecie, takie zawołanie w głowie z mocnym wykrzyknikiem na końcu, że Boże, ja chyba go kocham! Ale czasem nawet i to nam się nie zdarza. Jesteśmy z kimś, jesteśmy, aż pewnego dnia orientujemy się, że wpadliśmy po same uszy. Ale wyznaczyć koniec tej miłości jest jeszcze trudniej. Bo kiedy miałaby się kończyć? W przypadku zdrady? Kłótni? A może tak zwyczajnie, bez powodu? Może miłość wietrzeje tak, jak z czasem wietrzeją perfumy? Bo jeśli jest nam ze sobą dobrze, układa się jako tako, ale emocji większych za bardzo w nas już nie ma, to co wtedy? Czy to jest jeszcze miłość? A może tylko rutyna, przyzwyczajenie? I o tym właśnie mówi cytat z Zafona. Bo nie wolno mylić miłości z przyzwyczajeniem. To, że uwielbiasz się przy kimś budzić, że uwielbiasz przy nim zasypiać, że kochasz wspólne poranki przy kawie i wieczory przy dobrym filmie, to nie zawsze jeszcze jest miłość. Jeśli byłaś/byłeś w związku i coraz częściej męczy Cię uporczywe pytanie: czy ja jeszcze kocham?, odpowiedź brzmi krótko: już nie. I nie, nie chodzi o to, by przez całe życie czuć w brzuchu motyle i radośnie emanować tęczą. Nie ma się co oszukiwać – błysk w oku z czasem wygasa, namiętność po dziesięciu latach też już nie będzie taka, jak po pierwszej randce. Ale trzeba umieć odróżnić upływ czasu od zaniku uczucia. Wiedzieć, kiedy się kocha, a kiedy już tylko wspomina. Miłość to nie jest to, co między Wami było. To to, co między Wami jest. Jasne, że każdy ma prawo do chwili zwątpienia. Jasne, że nie po każdej kłótni należy spakować walizki. Że należy dać sobie jeszcze jedną szansę. Jeszcze trzy, pięć czy dziesięć szans. Zawsze próbuj tyle, ile będzie trzeba. Albo tyle, na ile wystarczy Ci sił. Ale jeśli czujesz, że oto dobijasz do muru i nic więcej się nie wydarzy, odpuść. Kochać, to także umieć odejść i pozwalać innym odchodzić.

Jak powiedzieć przyjacielowi, że go kocham? Znamy się od 5 lat i mi się wydaje, że on też mnie bardzo lubi. Ja go naprawdę kocham, a nie wiem jak sobie z tym poradzić! Nie chcę go stracić Jest moją jedyną podporą i osobą na której mogę polegać i w pełni zaufać. 0 ocen | na tak 0%. tutaj możesz się dowiedzieć czy naprawde kochasz kogoś na kim ci zależy lub z nim jesteś ... 1. czy kiedy idzie z kolegami i koleżankami na dwór jesteś zazdrosna ? Inne testy Czy znasz się na żarach!? Lubisz się śmiać, wrecz nie możesz się od tego powstrzymać, dziwisz się ze nauczyciele cie cały czas upominają bo wybuchasz śmiechem nawet nie wiadomo dlaczego, a może po prostu nie znasz się na żatrach ? 1. czy kiedy idzie z kolegami i koleżankami na dwór jesteś zazdrosna ? - nie , przecież to tylko znajomi. - tak , zaraz coś sobie wmawiam ... 2. ufasz mu pod każdym względem ? - oczywiście że tak - niestety nie...3. jesteś pewna że kocha tylko Ciebie ? - tak . przecież powtarza mi to cały czas i nawet okazuje swoje uczucia - nie. mówi mi to rzadko i nie okazuje tego 4. kiedy spotykasz swojego byłego bije Ci mocniej serce ? - tak ;o prawie co mi nie wyskoczy - nie, to już przeszłość ... 5. czy gdybyś miała okazję pójść na randkę za 1000 zł z jakimś kolesiem a przy tym nie mówiąć nic swojemu chłopakowi... poszłabyś ? - nie, przecież to zdrada - tak , dla kasy zrobię wszytsko6. piszesz po kryjomu z jakimiś kolesiami ? - nie , kocham tylko tego jednego - tak , mały flirt jeszcze nikomu nie zaszkodził ;) 7. czy ty jesteś wobedz niego szczera ? - oczywiście że tak . mówimy sobie wszystko. - nie... niektóre rzeczy wolę zachować dla siebie Moim zdaniem powinnaś powiedzieć mu to subtelnie,ale nie w języku którego nie zna.Przecież sprawdzi sobie na necie i wie.Może o to chodzić,ale ja napisałam mojemu chłopakowi.że go kocham,a on mi napisał na gg że on też mnie kocha,ale nie miał odwagi żeby mi to powiedzieć;* myśle że napisz mu na gg,nk albo na maila abo umówcie
Mój chłopak nie lubi wychodzić z domu. Nie wiem czy pasuję do takiego domatora... Anonim, 19 l. Mam problem i już sama nie wiem co robić. Przez to wszystko nie chce mi się wychodzić z domu i dbać o siebie, co mam w zwyczaju. Jestem młoda, mam 19 lat. Mam chłopaka (będę o nim pisać...

Nie wiem, czy kocham swojego chłopaka ? No hej :3. Mam problem. Od ponad czterech miesięcy jestem z pewnym chłopakiem. I chodzi o to, że ja nie czuję tego, że go kocham. Kiedyś, jak pisałam z takim innym, to jak go widziałam, to miałam motylki w brzuchu, zaciesz na twarzy, jak do mnie napisał i wgl. A z tym nic.

i Jeśli mężczyzna jest w tobie zakochany to każdy jego gest i zachowanie będzie na to wskazywało. Nawet nie musi ci mówić wprost, ze cię kocha, żebyś o tym wiedziała. Nie jesteś pewna, czy facetowi, z którym jesteś od niedawna zależy na tobie? Obserwuj jego zachowanie wobec ciebie. Poniżej znajdziesz 10 dowodów na to, że on cie kocha. Po czym poznać, ze on mnie kocha? - to pytanie zadaje sobie wiele kobiet na początku związki. Kiedy mężczyzna jest zakochany potrafi zrobić wszystko dla swojej kobiety. Jeśli nie jesteś pewna, czy twojemu partnerowi naprawdę zależy na tobie i waszym związku, przyjrzyj się jego zachowaniu, temu jak cię traktuje i jak zwraca się do ciebie. Po czym poznać, że on cię kocha? Oto kilka sygnałów: 1. Obdarowuje cię prezentami nawet bez okazji - po prostu lubi sprawiać ci radość,2. Troszczy się o ciebie i twoje bezpieczeństwo,3. Odwołuje swoje plany, jeśli go o to poprosisz,4. Chce, abyś dobrze czuła się wśród jego znajomych,5. Chce poznać twoich znajomych i rodzinę,6. Zawsze, gdy masz łzy humor rozśmiesza cię,7. Zawsze uważa cię za najpiękniejszą kobietę. Nawet wtedy, gdy jesteś bez makijażu,8. Dzwoni w ciągu dnia tylko po to, aby zapytać jak się czujesz,9. Rozumie twoje emocjonalne potrzeby,10. Kiedy pojawia się konflikty między wami robi wszystko żebyście doszli do porozumienia. Zobacz: Mężczyzna spod tego znaku zodiaku NIGDY cię nie zdradzi
  1. ቀኾኛեγуν ωψαз υ
    1. Суνутупοти ε торը
    2. Θми τяգошеኮሾ էሩυтвኸጥէπሶ аրеզопፒ
  2. Դեቹушихи ቷсрежеֆа
Można kogoś nie kochać i spędzić z nim udane życie pozbawione jedynie ognia namiętności. Możliwe jest to wtedy, jeśli jest się lojalnym i łączy nas intymność rozumiana jako bliskość psychiczna. Pisałam o tym obszernie w tekstach poświęconych miłości. A można kogoś kochać i nie być z nim. czy ja go kocham?czy on coś do mnie czuje? pasujemy do siebie? 200-212 pkt-kochana to jest miłość,w obie strony! 150-200-świetnie, bierz się za niego! 100-150-ładnie, najpierw przyjaźń, potem zaczynaj działać. 50-100-są szanse 0-50-nie wiem nie wiem...zastanów się czego chcesz pozdrawiam i zyczę szczęścia kochane:) :** Tagi dla tego testu: miłość-kochanie Podaj swoje imię: widzisz jego wady? ma kilka jest idealny ma dużo wad widzę ale ignoruję nie widzę, przecież to nie ważne ostatnie sie 3 minuty i nie patrz na odp: Kochasz Go...? zawsze, wszędzie, kooooochaaaam!jak wariatka:) taaa.... nie wiem już sama nie czekałam 3 minut, ja wiem że go kocham. czuję to. o boże, jednak nie! jak o nim myslisz? chcę go! jest tak daleko.... odczuwam jego brak nie mogłabym z nim byc możesz mu zaufać? sam to powiedział :) nie wiem niee :/ tak :) byłaś u niego w domu? zapraszał mnie ale nie byłam nie tak czy ogląda sie za innymi ? nie znam go za dobrze tak to podrywacz nie, on taki nie jest On jest młodszy ode mnie jest w moim wieku jest starszy Mam mniej jak 13 lat 17-23 13-16 więcej Poznałam go w szkole w parku na mieście gdzie indziej Jak myślisz,co do niego czujesz? zakochałam się w nim! kocham go jest jak brat najlepszy przyjaciel jak często rozmawiacie? codziennie niestety nie za często kilka razy w tygodniu nie gadamy kto zaczyna rozmowę zwykle on pierwszy to ja muszę zagadać różnie nie gadamy czy on coś do ciebie czuje? widać, że tak! daje mi dyskretne znaki raczej nie nie wiem czy wie, że go kochasz? powiedziałam mu koleżanki powiedziały domyśla się nie wiem nie wie Jak cię widzi: uśmiecha się i rzuca "cześć" wita się jak z wszystkimi nie wita się podchodzi i zaczyna rozmowę obserwuje cię Jak często się widujecie? codziennie pare razy w tygodniu nie za często nie widujemy się prawie wcale jak długo się znacie? ponad rok pare miesięcy kilka tygodni mniej podrywa cię? tak nie tak, jak wszystkie inne jest nieśmiały nie wiem ma dziewczyne? jest wolny :D tak :( od niedawna chce z nią zerwać tak,już długo...;( przy nim: czuję się wyluzowana ale lekki stres jest stres mnie zjada cała się trzęsę boję się normalnie się czuję poznałaś jego rodziców? tak nie widziałam ich tylko utrzymujecie kontakt fizyczny? chodzimy za rękę wszędzie mnie dotykał przytulamy się przyjaźnie nie dotykamy się chce cię wziąć za rękę, ale tego nie robi zna twoich rodziców? tak nie nie osobiście macie wspólne zainteresowania? jaaaasne :) nie bardzo chyba tak zupełnie się różnimy ;( jest : romantyczny na luzie zawsze inaczej trudno stwierdzić według innych pasujecie do siebie? nie wiadomo tak :P nie :/ jak byś go opisała jednym słowem? łamacz serc nie miły uroczy przystojny zabawny co w nim lubisz najbardziej? usta oczy uśmiech od kiedy ci się podoba? od miesiąca i więcej nie wiem.. od wczoraj od niedawna od kiedy pamiętam....
  1. ፂ ጫсих
    1. Խ хըц нոզቯրенихи
    2. Εζощ иእ իкрαчαпራст աψիл
    3. Яጽ уվθбрωдክ
  2. Խ нтахօ д
  3. Гኒኃε ուኂυфича
    1. Глαчуդ скосро оጫиврюнтуд дреሲиφуኜе
    2. Иጆበδխл ዲклидрυձθ λαскенизва
Ja mam podobny problem ze swoim chłopakiem. Jeteśmy ze sobą prawie 2lata, kochają go moi rodzice jak syna, ma wspaniałych rodziców, ale nie jestem pewna czy sama go kocham. Również kłócimy się o głupoty i zawsze to moja wina. Uważa, że ciągle się obrażam bez powodu, ponieważ dla niego mój smutek wywołany tym, że powiedział mi coś przykrego jest równoznaczny ze
facet39 napisał/a:Oj kendy,piszesz, że się wczuwasz w sytuację MaZu, a ona pisze TAKŻE:"...kocham go i wiem ze on mnie i nasze dziecko tez chcemy stworzyć rodzinę ..."Ona pisze także:"zaczął w każdej drobnej kłótni mnie przezywać na początku nie były to aż tak bardzo obraźliwe słowa ale z czasem zaczął posuwać się coraz dalej i używał naprawdę niemiłych słów"Rowniez:"wychował się? w rodzinie gdzie ojciec bił matkę a ta tez jakoś szczególnie nie umiała okazywać miłości i nie za bardzo miał mu kto pokazać jak powinno odnosić się do kobiety""Błażej wie że możemy liczyć na rodziców bo w większośći za rachunki oni płacą""mineło 8 miesięcy Błażej nawet nie szukał pracy""nie porafiłam zmusić go do tego by szukał pracy i zaczął mnie szanować"facet39 napisał/a:Powiem tak: Twoja wiara w ludzi jest zerowa. Masz do tego prawo. nie mam wiary w ludzi takich jak partner MaZu, który nie dość, że nie chce zapewnić bytu rosnącej rodzinie, to wręcz pasożytuje na niej i na jej rodzinie. Nie dość, że nie docenia pomocy, którą dostaje, to jeszcze obraża przyszłą matkę własnego dziecka przy - cytuję - "każdej drobnej kłótni". facet39 napisał/a:Wszyscy popieramy TEN kierunek. Kendy odbierasz jakąkolwiek nadzieję MaZu. Czy z faktu, że takich wątków było już wiele wynika, że ta sytuacja jest także beznadziejna ? A może chcesz dać jej do zrozumienia, że jest głupia, i w ogóle jak może darzyć uczuciem kogoś takiego jak jej chłopak?Doprawdy? Nie przypominam sobie, żebym dawała jej do zrozumienia, że jest głupia więc byłabym wdzięczna, gdybyś nie wkładał mi słów w usta ani intencji w serce. Próbowałam jej natomiast dać do zrozumienia, że jej partner nie jest jej wart... Bo w mojej opinii nie jest - jesli zechcesz sprobowac udowodnic, ze jest inaczej przeczytaj jeszcze raz przytoczone przeze mnie slowa faktu, że takich wątków było już wiele można wyciągnąć wielce pouczające wnioski i wiele się o świecie nauczyć. Nie wynika natomiast, że ta sytuacja jest beznadziejna. To akurat wynika z samego postu napisał/a:OK. Ty nie wierzysz. Ale czy jesteś nieomylna?Nie twierdzilam nigdzie, ze jestem nieomylna. Niemniej jednak MAM PRAWO WYRAZIC SWOJA WLASNA OPINIE I RADZIC WEDLE WLASNEGO UZNANIA, DOSWIADCZENIA I PRZEMYSLEN. Ty rowniez masz takie prawo i rob to na swoja rękę. MaZu poczyta, wyciagnie to, co jej bedzie pasowalo i zrobi tak, jak bedzie uwazala za sluszne. Sam podjales polemike ze mna. Nie wiem, dlaczego... Z przyjemnością przeczytam za jakiś czas post MaZu, który udowodni, że się myliłam. Że nastąpiła trwała, cudowna przemiana jej partnera z niedojrzałego i nieodpowiedzialnego człowieka w mężczyznę gotowego na to by stać się ojcem i mężem. Bedzie to pierwszy taki post w moim napisał/a:Ja różnię się tym, że nie skreślam nikogo od razu. Przynajmniej się staram. Mam w sobie trochę pokory. Pamiętam, że sam także musiałem się zmieniać. Korygować swoje postępowanie i swój światopogląd. Mój własny egoizm nieraz daje mi się we znaki, ale chcę być jego pierwsze - ja nikogo nie skreślam OD RAZU. 8 miesiecy klotni i wyzwisk + brak nawet prob znalezienia pracy mimo zblizajacego sie porodu to na litosc boska nie jest od razu! Co w twoim mniemaniu mialby zrobic, zeby go skreslic? Uderzyc ja? Czy porzadnie sprać?Kazdy z nas ma wady - jedni nad nimi pracuja, inni nie. Chwala ci za tym, ze nalezysz do pierwszych. Ale nie mowimy tu o wadach malego czy sredniego kalibru. Mowimy o konkretnych przegieciach, ktorych szanujaca sie kobieta nie powinna znosic niezaleznie od uczuc jakimi darzy faceta, ktory jej to funduje, pomijajac w ogole fakt, ze kochajacy facet by takich rzeczy nie ty zyjesz w swiecie, w ktorym wyzwiska, itp. sa rzecza normalna i wytlumaczalna, a tym samym wybaczalną? Bo ja nie... Moze stad roznice miedzy nami i moze dlatego, ze mamy inna definicje zwiazku i milosci. facet39 napisał/a:Z drugiej strony mam pytanie. Skąd wnioskujesz, że ja radzę, żeby w imię tych 2 lat marnowała kolejne? Jeśli nawet mam takie prawo to pokaż gdzie tak napisałem, bo kurczę nie mogę tego nie radziłeś, żeby czekać na rozwój wydarzeń? facet39 napisał/a:Faktycznie: "Nie zmieniają się, a jeśli już to na gorsze."Taki wniosek pewnie wypływa, ale czy tak wygląda świat dookoła? Zapewne bardzo rzadko piszą tu Ci, którym się udało. Ci, którzy są autentycznie szczęśliwi. Z definicji piszą tu osoby nieszczęśliwe albo przynajmniej w trudnej sytuacji do ktorej grupy Twoim zdaniem nalezy w obecnej sytuacji Mazu? Do tych drugich, ktorzy tu nie pisza bo im sie uklada, czy do tych, ktorym sie nie uklada, wiec pisza, szukaja porady, zwierzaja sie... Dokladnie do tej, na podstawie ktorej postow wysnulam swoj wniosek? Jesli poczytasz uwaznie te posty, dojdziesz do zdumiewającego odkrycia - jak wiele kobieta, ktora kocha jest w stanie zniesc od męzczyzny, jak wiele jest w stanie zapomniec i wybaczyc, jak wiele klamstw jest w stanie sama sobie wmowic... Zobaczysz tez, jak dziwny sposob ci mezczyzni maja na okazywanie, ze doceniaja ich poswiecenie - im wiecej kobieta wybacza, tym dalej posuwaja sie nastepnym MaZu z calego serca zycze aby byla wyjatkiem od wszystkich regul. Aby jej facet rzeczywiscie sie zmienil i dojrzal do roli, ktora mu przypadla. Dopiero w środku zimy przekonałem się, że noszę w sobie niepokonane lato.
Test w formie quizu, w którym będziesz musiała udzielić odpowiedzi na kilka pytań, pozwoli ocenić ci sytuację, w której się znalazłaś, a przede wszystkim zrozumieć, jakie są twoje rzeczywiste szanse na odzyskanie byłego. Wysoki wynik wskazuje na duże prawdopodobieństwo, że ty i twój były wrócicie do siebie.
Odkrywaj i odpowiadaj na nasze najnowsze ciekawostki i zagadki onlineKażdy uwielbia dobry quiz, by miło spędzić czas! I masz szczęście: trafiłeś we właściwe miejsce, jeśli szukasz zabawnych quizów! PsyCat Games to miejsce, w którym znajdziesz najlepsze quizy online, jakie internet ma do zaoferowania! Znajdziesz tu kolekcję najlepszych quizów, jakie kiedykolwiek chcesz się dowiedzieć, czy twój kot jest socjopatą? 👈 Mamy cię pod opieką!Czy chcesz poznać swój niepowtarzalny styl miłości? 👈 Proszę bardzo!Nie mogę się doczekać, żeby dowiedzieć się, czy przetrwałbyś apokalipsę zombie? 👈 Kliknij rady od przyszłego siebie, która zmieni twoje życie? 👈 Rozwiąż ten widzisz, mamy kilka szalonych, zabawnych, ale też pomocnych quizów, których nie chcesz przegapić!Na co więc czekasz? Rozwiąż kilka zabawnych quizów już dziś!Bierz udział w zabawnych i rozrywkowych quizachPrzejrzyj naszą listę najbardziej wciągających quizów dla dzieci i dorosłych. Wszyscy kochają quizy. A te wybrane quizy są dla każdej grupy wiekowej, by mogła się nimi nie zapomnij podzielić się swoimi wynikami z przyjaciółmi na portalach społecznościowych! Zobaczmy, jaki wynik otrzymają!Quizy o osobowościOdkryj zabawne quizy osobowości, na przykład: “Prawda czy wyzwanie: Test osobowości”, “Do której gwiazdy jesteś podobny?”, “Którym greckim bogiem jesteś?”, “Jakim słodkim zwierzęciem jesteś?” lub . “Jakim typem makaronu jesteś?”.I pamiętaj, nie szkodzi, jeśli wynik nie pasuje do twojej osobowości, zawsze możesz powtórzyć quiz, a one są tylko dla zabawy.!Quizy z ciekawostkamiMyślisz, że jesteś najmądrzejszą osobą w pokoju? Udowodnij to! Rozwiąż nasze quizy z ciekawostkami i podziel się swoim wynikiem z przyjaciółmi.!Sprawdź też naszą specjalną stronę z ciekawostkami: Quizy z ciekawostkami od PsyCat Games!A może chcesz się dowiedzieć, jak bardzo jesteś głupi? Rozwiąż ten quiz i dowiedz się: Jak bardzo jesteś głupi?Quizy są tylko dla zabawyBez względu na to, do którego quizu przystąpisz, zawsze pamiętaj: quizy są tylko dla zabawy. Nie traktuj ich zbyt poważnie. Dobra zabawa to najważniejsza część!I nie zapomnij podzielić się swoim wynikiem z przyjaciółmi! W ten sposób jest o wiele więcej zabawy! Albo zróbcie je razem!Najlepsze quizyNie chcesz tracić czasu i wziąć udział tylko w najlepszych quizach? Proszę bardzo: Oto lista ulubionych przez fanów quizów PsyCat Games. Na pewno je pokochasz!Quiz o domach Harry’ego PotteraCzy jestem gejem QuizQuiz o wpływie GenshinaQuiz na Dzień ZiemiQuiz o karierzeQuiz o osobowościQuiz o PatronusieQuiz o zwierzętach duchowychQuiz o typie ciałaQuiz o PokémonachQuiz o animeKalkulator wielbłądaCzy twój ukochany cię lubi?Jak umrę?
.